wtorek, 28 stycznia 2014

Zmień swój dezodorant na bezpieczny ałun

Zmartwiłam się, że pod postem, w którym wskazałam naturalny dezodorant Crystal moim kosmetykiem roku 2013, pojawiły się komentarze o braku skuteczności tego produktu.

Przejrzałam inne posty i wyczytałam, że wiele z Was chciałoby przestawić się na dezodoranty naturalne, ale nie spełniają one Waszych oczekiwań



Mam kilka rad dla osób, które chciałyby przestać używać dezodorantów z solami aluminium. Nie poddawajcie się!

Po pierwsze i najważniejsze: trzeba chcieć zmienić kosmetyk i należy mieć świadomość, ze chwilę zajmie przestawienie się, ze względu na różne działania obu produktów.

Sole aluminium najprościej mówiąc zatykają ujścia gruczołów potowych. Dokładny opis działania tu.
Produkty na bazie ałunu lub sam ałun w kamieniu, zapobiegają przykremu zapachowi ze względu na hamowanie rozwoju bakterii na skórze. Nie zakłócają fizjologii organizmu, nie powodują "zatrzymania" potu.

Regularnie zatykane ujścia gruczołów potowych potrzebują czasu, aby odzyskać równowagę po odetkaniu. Dlatego właśnie po zaprzestaniu używania tradycyjnych dezodorantów, można mieć wrażenie, że pocimy się mocniej. Skutkiem ubocznym codziennego stosowania tradycyjnych dezo, jest nadprodukcja potu.

Stosowanie dezodorantów z ałunem pozwoli w końcu odzyskać równowagę, jednak czas pomiędzy jednym produktem a drugim może być nieco uciążliwy.

ODETNIJ SIĘ OD DEZO Z ALUMINIUM NATYCHMIAST
  • wybierz 2-3 dni podczas których możesz pośmierdzieć :) najlepszy jest weekend.
  • wyrzuć tradycyjne dezo, żeby nie kusiły
  • nie gol pach, nie stosuj żadnych dezodorantów, myj je delikatnie i dobrze spłukuj - pozwól ujściom gruczołów potowym na proces oczyszczania
  • po 2-3 dniach umyj pachy dokładnie, ogól je i rozpocznij swoją przygodę z ałunem

RADY, DZIĘKI KTÓRYM PACHNĄC ZMIENISZ DEZODORANTY

  • na początku stosowania - jakieś 7 dni możesz stosować ałun dwa razy dziennie, potem wystarczy już tylko raz a nawet rzadziej 
  • na początek wybierz produkt z ekstraktami roślinnymi: lawenda z białą herbatą lub rumianek z zieloną herbatą  - będą wspomagać działanie ałunu
  • na początku stosuj sporą ilość produktu i najlepiej ten w kulce lub sprayu
  • kosmetyk stosuj pod pachą jak i w jej okolicy
  • w ciągu dnia, jeżeli zajdzie taka potrzeba przecieraj pachę chusteczkami z ałunem np. po zajęciach sportowych - moja recenzja chusteczek
  • zakładaj bawełniane koszulki
  • jeżeli zapach potu jest uciążliwy zrezygnuj z jedzenia czosnku, cebuli
  • pij herbaty z mięty, melisy, rumianku, wodę z cytryną a jeszcze lepiej limonką
  • nie noś swetrów na gołe ciało
  • spokojnie czekaj, aż organizm odzyska równowagę - może to zająć nawet 2 tygodnie

Mam nadzieję, że przekonałam niedowiarków co do ałunu. 
Warto - ałun jest w 100% bezpieczny dla naszego zdrowia i nie mniej skuteczny od tradycyjnych dezodorantów.
Dajcie mu szansę. Również drugą. :)

Foto: 1,2

piątek, 24 stycznia 2014

Warzywa ekologiczne ze sklepu internetowego - moje doświadczenia.

Odgrażałam się, że w końcu zamówię w internecie świeże warzywa BIO i dopięłam swego. 
Wczoraj kurier przyniósł wielką paczkę z pysznymi produktami bio. :)

Oprócz warzyw, zamówiłam jeszcze kilka innych ciekawych produktów. Będę opisywać je na bieżąco.

Najważniejsze w tej chwili są dla mnie WARZYWA

Zdecydowałam się na produkty, którymi powinniśmy odżywiać się w zimie.
Nie ma wśród nich marchwi i ziemniaków, ponieważ marchew mam z ogródka Mamy Pani od Mleka a bio ziemniaki kupowałam w Lidlu i miałam jeszcze zapas.

Paczka przyszła bardzo solidnie zapakowana. 
Ma to swoje plusy: produkty były bezpieczne, ale ma też minusy: góra śmieci.
Ja sobie z nimi poradzę - mam kominek i piec kaflowy, oraz firmę, w której wykorzystuję makulaturę jako wypełniacz paczek, ale jak ktoś mieszka w bloku, to taka jedna paczka wyczerpie jego śmieciowy limit na dwa miesiące. :)

Czas oczekiwania na paczkę: 6 dni. Trochę długo, ale wytłumaczono mi, że wysyłka musi zgrać się z dostawami  świeżych warzyw. 
Warzywa faktycznie były w dobrym stanie, nic nie podgnite, nie spleśniałe.
Warzywa korzeniowe lekko obeschły, ale widać było, że to naturalny proces podczas zimowego przechowywania warzyw.

Warzywa różniły się bardzo od tych z marketów i warzywniaków.
Przede wszystkim miały normalne rozmiary i przepiękny aromat, który czuć było nawet przed ich obraniem.
Wyglądały jak te, które pamiętam z dzieciństwa: zebrane jesienią i przechowywane w piwnicy.
Cudowne.
Naturalne.

Właśnie tak powinna wyglądać żywność.

Zakupy zrobiłam w ww.ekosfera24.pl
Porównanie cen eko z normalnymi tutaj.









środa, 22 stycznia 2014

Pachnący olejek monoi do wygrania u Lili

To jest niemożliwością, żebyście nie wiedzieli, ale i tak napiszę na wszelki wypadek...

U Lili można wygrać wspaniały, egzotyczny, pachnący OLEJEK MONOI.

Zapraszam! :)


wtorek, 21 stycznia 2014

Głosowanie na domek z piernika

Święta już dawno za nami, ale zimowa aura dopiero co zaczęła raczyć nas swoim urokiem. 

Natknąwszy się na konkurs domków z piernika, marzenia o zamieszkaniu w słodkim piernikowym domku pachnącym kardamonem, przy ciepłym kominku, z gorącą czekoladą w dłoni i sympatycznym kocurze Baby Jagi na kolanach, powróciły...

Domki możecie oglądnąć tutaj - tam też możecie głosować na trzy najpiękniejsze.
Organizatorem konkursu jest www.tortownia.pl

Moi faworyci to:




poniedziałek, 20 stycznia 2014

Maść z ziołami szwedzkimi

W domowej szafce nie powinno nigdy zabraknąć maści ziołowych, najlepiej naturalnych, które pomagają na wiele pospolitych, ale uciążliwych dolegliwości.
W mojej apteczce nie może zabraknąć Maści z ziołami szwedzkimi

Zioła szwedzkie większości z Was skojarzą się z mocno ziołową nalewką alkoholową, bo właśnie w tej postaci występują najczęściej.
Ja częściej używam ich jednak w postaci maści i to nie byle jakiej, bo całkowicie naturalnej.
Bez dodatku barwników, zapachów, konserwantów i wazeliny.

Podłożem maści z ziołami szwedzkimi jest niebielony, naturalny wosk pszczeli.


PEŁEN SKŁAD:
  • olej z pestek winogron
  • wosk
  • lanolina
  • rumianek
  • piołun
  • kamfora
  • dzięgiel
  • kurkuma
  • manna
  • mirra
  • dziewięćsił
  • cynamon
  • kardamon
  • kozłek
  • szafran
Maść ma moim zdaniem bardzo przyjemny, głęboko ziołowy, wermutowy zapach. 
Łatwo topi się w dłoni i rozsmarowuje.
Posiada działanie antyseptyczne, rozluźniające, wzmacniające i rozgrzewające.



UŻYWAM JEJ W PRZYPADKU:

  • opryszczki na ustach - zarówno, żeby przyspieszyć gojenie strupków jak i zapobiegać nawrotom choroby
  • pęknięciom skóry na dłoniach, lub stopach
  • na bóle stawów - ostatnio przyłożyłam nerwem łokciowym w kant stołu i maść ta szybko wyleczyła mi łokieć
  • pod nos w przypadku podrażnień przy katarze
  • w okolice ucha, jeżeli boli
  • egzemy, czyli na ręce podrażnione chemią (często nie zakładam rękawic)
Myślę, że maść ta pomogłaby też na wiele innych problemów. 
Tak jak zioła szwedzkie ma bardzo szerokie pole działania. 

Cena 100 ml/50 zł, link do sklepu



sobota, 18 stycznia 2014

Dzień Kubusia Puchatka

W moim domu żyją co najmniej trzy istoty mające wiele z Kubusia Puchatka.
 
Nie obeszło się więc bez uczczenia dzisiejszego dnia - Dnia Kubusia Puchatka, dobrym jedzonkiem.
Dla odmiany nie z jego ulubionym miodem, ale z motywem Stumilowego Lasu.

Była więc pyszna tarta z leśnymi kurkami z Kwestii Smaku oraz kruche ciasteczka w kształcie leśnych zwierzątek.


 

Nitce ciasteczka bardzo przypadły do smaku i  prezentowała nieproszona wszystkie sztuczki, które zna - po kolei, żeby tylko dostać kawalątek a jeszcze lepiej cały talerz. 
Dopięła swego. :)
W końcu w Dniu Kubusia Puchatka obżarstwo jest wskazane.



piątek, 17 stycznia 2014

Eko-rewolucja kuchenna start

Pragnienie jedzenie zdrowego jedzenia, używania zdrowych kosmetyków, oddychania czystym powietrzem nie jest u mnie związana z modą na eco-life.
Postanowienie kupowania bezpiecznych produktów nie ma nic wspólnego z postanowieniami noworocznymi.

Szafki łazienkowe przeszły już rewolucję - kropkę na "i" postawił dezodorant z ałunem Crystal. Dzieło skończone. 
Pewne braki wykazuje jeszcze kolorówka, ale ona sama przez się nie jest do końca naturalna. :)

Teraz przyszedł moment na szafki kuchenne.
W mojej kuchni w miarę dostępności pojawia się mięso ze znanego źródła.
Mam swoją Panię od Mleka.
Mam również Pana od Jajek.
I Pana od Miodu.

W sezonie mam również upatrzone gospodarstwa rolnictwa ekologicznego.

To jednak ciągle za mało.

Selektywnie będę więc wymieniać więc makarony, mąki, przyprawy itp.

Dziś również zrobiłam swoje pierwsze zakupy w delikatesach ekologicznych i zakupiłam świeże warzywa.
Jestem ich strasznie ciekawa.

O postępach będę informować. Produkty będę opisywać.

W Polsce żywność ekologiczna jest bardzo droga. W innych krajach różni się o 30-50% od zwykłej.
A u nas?
Popatrzcie sami.

Zrobiłam zestawienie warzyw ekologicznych, które dziś kupiłam w ekosfera24.pl z cenami zwykłych warzyw z alma24.pl
 




poniedziałek, 13 stycznia 2014

Moje odkrycia roku 2013

Na wszystkich blogach dawno temu zakończyły się podsumowania minionego roku, a ochy i achy nad kosmetykiem 2013 już ucichły.

U mnie info o odkryciu 2013 nieco się przesunęło, ze względu na wzmożony ruch "w interesie" na początku roku. 

Przy okazji wszystkich czekających dłużej niż zwykle na swoje paczki, gorąco przepraszam.
Pracowaliśmy po 14 godzin na dobę (również w sobotę), aby jak najszybciej każdy otrzymał swoją przesyłkę.

Poświąteczny harmider na szczęście już się zakończył, więc przyszła pora na podzielenie się z Wami, które produkty ja uważam za odkrycie roku 2013.


Po pierwsze:
Naturalne dezodoranty Crystal - produkowane na bazie ałunu lub z ałunu. Bez soli aluminium, bez parabenów, bez alkoholu. Udowadniają, że zdrowe i bezpieczne może być skuteczne i w przystępnej cenie.
Dezodoranty te możecie kupić w Rossmanie, ale również w sklepie www.bliskonatury.pl
Ja na razie przetestowałam chusteczki dezodoryzujące i dezodorant w kulce rumianek i zielona herbata.



Po drugie:
ryż basmati kompletny BIO Montignac
szczena mi opadła, kiedy mój wybredny syn, znany z zamiłowania do fast-foodów i nienawiści do ryżu, wziął dokładkę.
Gotuję od razu pól opakowania. Zjadamy część na obiad a potem dzieciaki same odsmażają sobie ryż na oliwie i wsuwają.
500 g - 17,49 zł


 

Po trzecie:
kosmetyki Paese -   linia polskich kosmetyków z Krakowa, które mnie nie uczulają. Wspaniałe podkłady stapiając się ze skórą, ekstra matujące cienie do powiek, a najukochańszy jest róż z olejkiem arganowym - idealnie się rozciera i przepięknie pachnie.



Po czwarte (ale najważniejsze):
Mariaa przestaje być dzieckiem...


piątek, 3 stycznia 2014

W Puszczy Noteckiej

W Nowy Rok pójście na spacer do lasu to dla mnie tradycja. 

Kiedy byłam dzieckiem obowiązkowo rozpalaliśmy noworoczne ognisko a jak był śnieg organizowaliśmy kulig.

W tym roku odwiedziliśmy Puszczę Notecką. Ogniska i kuligu nie było ale za to był wodospad oraz ślady bobrów.










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...