wtorek, 30 października 2012

czwartek, 25 października 2012

Nablus Soap

Dziś coś do pooglądania. :)

Natrafiłam niedawno na stronę z mydłami z miasta Nablus. Wyglądają tak pięknie, że zapierają dech w piersiach. :)
Można je zamówić na stronie http://webshop.nablussoap.eu/ cena 5,20 euro.
Mydełka mają swój polski fanpejdż na FB http://www.facebook.com/pages/Nablus-Soap-Polska/283237511745253 
Myślę, że warto wesprzeć importera Wprowadzania produktów na rynek to ciężka tyrka. :)






"Nablus Soap Company od 1971 roku z pasją i zaangażowaniem produkuje w 100% naturalne mydła.
(...)
Dlaczego Mydła Nablus?

Podamy kilka oczywistych faktów, które czynią Nasze mydła wyjątkowymi.

1. Mydła nadają się do codziennego użytku, ponieważ składają się wyłącznie z naturalnych składników botanicznych, w tym w ponad 80% z oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia.


2. Są produkowane ręcznie zgodnie z 400 letnią niezmienną recepturą.


3. Mydła są w 100% biodegradowalne, ponieważ są wykonane wyłącznie z naturalnych składników, bez dodatku substancji syntetycznych. Co czyni je nie tylko bezpiecznymi dla skóry, ale także dla środowiska naturalnego.


4. Mydła Nablus nie zawierają konserwantów i nie są testowane na zwierzętach.


5. Mają potwierdzone działanie antyalergiczne i lecznicze.


6. Nie uzależniają skóry w przeciwieństwie do większości mydeł na rynku."

środa, 24 października 2012

Mój koszyk w Rossmanie

Niedawno wybrałam się na zakupy do Rossmana. Za sprawą oczywiście Waszych blogów. :)

Poniżej zdjęcie mojego koszyka a jeszcze niżej opis produktów, które już wypróbowaliśmy. Niestety nie podam cen bo zgubiłam paragon. Generalnie jednak Isany są tanie, elmex drogi (po ok. 20 zł za sztukę) a tusz zdaje się, że coś koło 30 zł.



1. Krem do rąk - skusiło mnie opakowanie, ale zawartość też niczego sobie. Nie sprawi, że ręcę odzyskają na długo jedwabistość ale może być. Nie lepi się. 13-latka zwinęła szybko do swojej torebki.

2. Szampon z olejem makadamia - bardzo fajny. Włosy po nim są jak po odżywce. Ma ciekawą konsystencję - galaretkę jak by.

3. Plastry do depilacji twarzy Isana  REWELACJA. Tanie i bardzo dobrze likwidują wąsik, który niestety mam jak nie wyrwę chwasta. :) 

4. Tusz do rzęs Bourjois Volume Glamour Ultra Curl
- no, no! Nie szczypie w oczy, nie skleja rzęs,nie rozmazuje się, nie osypuje...ale..wyparowuje z rzęs po 6 godzinach. :)

5. Pianka do włosów kręconych Isana - nie jest może bublem ale miewałam lepsze. Pianka mało jest piankowa (chodzi mi o konsystencję) i przez to można przesadzić z ilością.

6. Mleczny żel pod prysznic Isana męski - testowany przez 15-latka, który jako jedyny jeszcze u nas w domu stosuje żele pod prysznic od czasu do czasu. Ocena: ujdzie

7. Pasta do zębów Elmex przeciwko erozji:
tutaj zdania mamy podzielone:
ja:  może być, choć anyżowy smak zawsze mnie denerwował w elmexach
mąż: dobra pasta
syn: najlepsza pasta. Tylko elmex - od zawsze! na zawsze!
córka: fuuuuu, mamo - coś ty kupiła?? w ogóle nie myje zębów. Rzygać (cytuję) mi się po niej chce! Ble! Fuuuu! Idę do sklepu po inną.

8. Płyn do płukania zębów Elemex przeciwko erozji: fajny, nadaje się do irygatora do zębów bo się nie pieni. Uczucie oczyszczenia i całkowitej czystości po użyciu.

Pozdrawiam Was gorąco i pamiętajcie o konkursie algowym.

wtorek, 23 października 2012

Maseczki algowe do testowania

Niedawno zostałam otagowana maseczkowo. 
Ze względu jednak na brak czasu nie zrobiłam sobie 5 wymaganych maseczek i na pewno do końca października już się nie wyrobię.
Skoro jednak październik to miesiąc maseczkowy mam do przetestowania dla Was kilka maseczek.
Są to 3 zestawy w których skład wchodzą:

Spośród zgłoszeń w komentarzach wybiorę 3 zwyciężczynie do których wyślę po 3 maseczki. Bawimy się do 31 października 2012 roku

Maseczki serdecznie polecam. O maseczce rewitalizującej możecie przeczytać na blogu Rudej.  http://rudashopa.blogspot.com/2012/10/recenzja-maseczka-rewitalizujaca-peel.html

Maseczki można kupić w moim sklepie tutaj . Cena 6,90 zł
Zapraszam też do sklepu www.artmade.com.pl Akurat jest na nie promocja. Cena 5,50 zł

Zasady jak zawsze:
Dziewczyny, które chciałaby sprawdzić na sobie działanie maseczek zapraszam do zgłaszania się pod tym postem w komentarzu. Należy podać adres swojego bloga. Osoby, które brały już udział w innych konkursach a nawet coś wygrały również mogą się zgłaszać i mają szansę na wygraną.
Osoby, które zgłaszają się po raz pierwszy proszone są o zamieszczenie na swoim blogu banera, który znajduje się na dole wpisu oraz o podlinkowanie go http://www.sliwkirobaczywki.blogspot.com/p/darmowe-produkty-do-testowania.html.

Konkurs trwa do 31 października 2012

Zwycięzca w ciągu 3 tygodni od otrzymania nagrody powinien zamieścić na swoim blogu recenzję produktu oraz umieścić link do tego produktów w sklepie Blisko Natury.

Recenzja weźmie udział w konkursie w którym wygrana główna to 300 zł oraz 2 x po 100 zł. 


Baner do wklejenia na swój blog.

poniedziałek, 22 października 2012

WYRÓŻNIENIE

Tralalala, jestem strasznie szczęśliwa, bo otrzymałam wyróżnienie:


Otrzymałam je od Taniki i Wojtasa http://dobredlaurody.blogspot.com/
Widziałam to wyróżnienie już wcześniej na blogach, które czytuję ale nie sądziłam, że ktoś wskaże mnie. :)

Serdecznie dzięki!

Ja wybrałam blogi:
http://drobiazgidomowe.blogspot.com/
http://tojazdzid.blogspot.com/
http://przyjemneodchudzanie.blogspot.com/
http://kraina-testow.blogspot.com/
http://rudashopa.blogspot.com/

TAG moje włosy w pigułce

Zostałam otagowana :) Bardzo dziękuję autorce bloga  Kraina testów i recenzji
 Zasady:
* odpowiedzieć na 13 pytań.

* oTAGować 5 osób (oczywiście poinformować je o tym)

* podziękować nominującemu blogerowi na jego blogu.



Zapraszam do zabawy ;)


1. Twój naturalny kolor włosów:
  bardzo ciemny brąz

2. Twój obecny kolor włosów:
  bardzo ciemny brąz

3. Aktualna długość Twoich włosów:
Krótkie

4. Długość na jaką chciałabyś zapuścić włosy:
Do łopatek

5. Jak często podcinasz końcówki:
hmm...jak mi się przypomni ale pracuję nad tym

6. Twoje włosy są proste, kręcone czy falowane:
kręcone

7. Jaką porowatość mają Twoje włosy:
Niiiiiiiie wiem ale chyba niską bo są błyszczące i miłe w dotyku

8. Jakie są Twoje włosy (np. normalne, przetłuszczające się, suche itp.)
normalne

9. Jak wygląda Twój codzienny włosowy rytuał pielęgnacyjny:
myję włosy rano, psikam odżywką, nakładam piankę i czekam aż same wyschną

10. Czego nie lubią Twoje włosy (np. wiatru, silikonów itd.):
położenia się spać z mokrą głową

11. Co lubią Twoje włosy (nawilżanie, olejowanie, itp.):
moje włosy lubią mżawkę

12. Jaka jest Twoja ulubiona fryzura: 
najbardziej na świecie podobają mi się warkocze

 13. Gdyby Twoje włosy umiały mówić to co by powiedziały:
 naucz się nas w końcu układać

+14 ( pytanie opcjonalne ):  Od kiedy stosujesz świadomą pielęgnację włosów?
nie wiem czy to co robię to jest w ogóle pielęgnacja...to co robią dziewczyny, których blogi czytuję dla swoich włosów, zawstydza mnie. :) Moje włosy nie sprawiały mi nigdy problemów. W każdym razie od czasów liceum starannie wybieram szampony, odżywki, naturalne maseczki i nigdy nie farbuję

Nominuję i zapraszam do dalszej zabawy: 

http://dobredlaurody.blogspot.com/ 
http://naturaiuroda.blogspot.com/
http://kosmetyczny-raj.blogspot.com/
http://uroda-kosmetyki-opinie.blogspot.com/
http://naturalnaja.blogspot.com/

niedziela, 21 października 2012

Jesienny spacer

Jeśli jeszcze nie odwiedziłyście tej jesieni lasu, koniecznie musicie się tam wybrać.
Przy tak pięknej pogodzie natura kipi od barw i zapachów.


Szumiał las, śpiewał las,
gubił złote liście,
świeciło się jasne słonko
chłodno a złociście...
Rano mgła w pole szła,
wiatr ją rwał i strzępił...
Opadały ciężkie grona
kalin i jarzębin...
Każdy zmierzch moczył deszcz,
płakał, drżał na szybkach...
I tak ładnie mówił tatuś:
Jesień gra na skrzypkach...
Józef Czechowicz

 

piątek, 19 października 2012

Lakier hybrydowy - never more!

Na początku tegorocznych wakacji skusiłam się na lakiery hybrydowe. Dzięki bogu tylko na stopy.
Zostałam poinformowana, że lakiery hybrydowe nie niszczą paznokci zbyt mocno i na pewno mniej niż tipsy (nigdy nie miałam tipsów) oraz, że wystarczają na około 3 tygodnie. Nie straszne jest im bieganie na boso po plaży czy też intensywny jogging w adidasach. A, że jestem z natury leniwa - zgodziłam się.

Przez sezon letni przemalowywałam pazury 4 razy. 

Nie specjalnie przyglądałam się moim paznokciom po zdjęciu lakieru. Rozmarzona dawałam girki do masażu, szlifowania, kremowania no i dodatkowo podjęta smaczną herbatką plotkowałam jak nakręcona z miłymi paniami co jakiś czas orientując się tylko, że o kosmetykach to one nie za wiele wiedzą - jak w amoku jakimś. :) Po chwili na moich paznokciach pojawiała się nowa lśniąca warstwa.

Czerwona lampka zapaliła mi się dopiero przy ostatnim malowaniu a dokładnie przy zmywaniu.
Lakier hybrydowy zmywa się zanurzając paznokcie a co za tym idzie palce w specjalnym płynie z dużą ilością acetonu. Niechcący potrąciłam naczynie z płynem, które rozlało się na podłodze powodując istną panikę wśród personelu i wypalając dziurę w okładzinie.
Ej - ja TAM wsadzam paluchy - pomyślałam i postanowiłam zrobić przerwę w nakładaniu lakieru hybrydowego.

Po zdjęciu lakieru okazało się, że moje paznokcie są w opłakanym stanie. Zdjęcie obok nie prezentuje mojego paznokcia ale widok bardzo podobny. Moje pazury były dodatkowo całe białe i niezwykle szorstkie. Lakier niewątpliwie uszkodził ich zewnętrzne warstwy, które musiały być ścierane za każdym razem przed nałożeniem świeżej warstwy lakieru.

Płytka paznokcia stała się przez to niezwykle cienka i brzydka. Nie ma zupełnie połysku. Jest też jakoś dziwnie pofałdowana.

Dobrze, że mnie nie poniosło i nie zrobiłam sobie takiego manikiuru.. Dopiero miałabym problem! 
Paznokcie stóp spokojnie będą sobie odrastać przez jesień i zimę i nie muszę pokazywać ich światu a na wiosnę - mam pewność - żadnych chemicznych wymysłów. Natura górą!



Przy okazji rozważań paznokciowych zamieszczam wyniki sondy przeprowadzonej na www.bliskonatury.pl:


 Mądre dziewczynki!


czwartek, 18 października 2012

Halloween nie tylko z dynią

Halloween zbliża się wielkimi krokami i znów dzieli społeczeństwo na tych "za" i na tych "przeciw".

Ja jestem z tych "za".

Uwielbiam horrory, thrillery, wampiry, wilkołaki i ich wysyp w Halloween. Nie zauważyłam, żeby miało to jakikolwiek wpływ na pamięć o tych, którzy odeszli - ani w Dzień Wszystkich Świętych ani w żaden inny.

Przygotowywanie dekoracji halloweenowych również jest mega przyjemne. Dynie oczywiście muszą być! Bez dyni to jak bez choinki w wigilię. Ale oprócz dyni mogą być i inne dekoracje. Poniżej kilka inspiracji. Mi najbardziej podobają się te w słoikach.





 







środa, 17 października 2012

Olej laurowy wysyłam do..

Przyszła pora na rozwiązanie kolejnego konkursu. Mój palec wskazał 3 komentarze. :)

Olej laurowy wyślę do autorek blogów:

http://blondregeneracja.blogspot.com/
http://pixfine.blogspot.com/
http://agulkowepole.blogspot.com/

Dziewczyny - wrzućcie mi na sklep@bliskonatury.pl adresy i dopiszcie adres bloga, bo ostatnio się pogubiłam. :) 





Ja zmykam nadrabiać zaległości, bo troszkę mnie nie było. Zrobiłam sobie krótki urlop z okazji koncertu Dead Can Dance. Może któraś z moich Czytaczek też była? :)


czwartek, 11 października 2012

Oil Pulling czyli ajurwedyczny sposób na detoks

Drogie moje Czytaczki! Czy słyszałyście o czymś takim jak Oil Pulling czyli płukaniu olejem ust w celu usunięcia toksyn z organizmu? Mi jakiś czas temu obiło się to o uszy ale dopiero teraz znalazłam chwilę, żeby przyjrzeć się Oil Pulling dokładniej. 

Co to jest oil pulling? 
W świecie, w którym dominują skomplikowane, drogie i niekiedy niebezpieczne metody detoksykacji, oil pulling jest metodą, która jest przyjemnie prosta. Jest to rodzaj terapii inspirowanej medycyną ajurwedyczną. Terapia ta zakłada płukanie ust za pomocą nierafinowanego oleju. Współczesna wersja pullingu dopiero niedawno stała się popularna na zachodzie, ale już teraz wiele osób mówi o zadziwiających rezultatach tej niekonwencjonalnej terapii.

Jakie są korzyści oil pullingu?
Spośród rzekomych korzyści wymienia się wszystko od leczenia zapalenia dziąseł aż po ułatwianie utraty na wadze. Niektórzy mówią nawet o niwelowaniu siwizny! Inni wymieniają:
  •  Bielsze, gładsze zęby
  •  Zdrowe, różowe dziąsła
  • Więcej energii
  • Zmniejszenie migrenowych bólów głowy
  • Oczyszczone zatoki
  • Złagodzenie objawów astmy
  • Złagodzenie objawów alergii
  • Zmniejszenie objawów PMS
  • Uregulowanie cykli menstruacyjnych 
  • Lepszy sen
  • Czysta skóra
 
Ogólnie oil pulling jest określany jako bardzo skuteczna metoda na detoksykację ciała. Ekspert od oleju kokosowego, dr. Bruce Fife, autor terapii Oil Pulling mówi: "Oil pulling jest jedną z najbardziej niezwykłych metod detoksykacji i leczenia jaką poznałem w ciągu mojej kariery lekarza naturopatii."

Tradycyjnie do pullingu używany był nierafinowany olej słonecznikowy lub sezamowy, ale obecnie używa się także wielu innych olejów.

Poniżej kilka wskazówek dla chcących spróbować tej niekonwencjonalnej metody:
  • Najlepiej wykonywać oil pulling z samego rana na pusty żołądek.
  • Powinno używać się około jednej łyżki stołowej oleju. Można jednak zacząć od mniejszej ilości.
  • Można dodać kilka kropli olejków eterycznych lub leczniczych, takich jak oregano (które może być dobre przy zakażeniach grzybiczych).
  • Należy płukać powoli i metodycznie, niezbyt energicznie.
  • Należy postarać się, żeby olej dotarł we wszystkie zakamarki ust.
  • Trzeba uważać, żeby nie połknąć oleju.
  • Płukać olejem usta trzeba co najmniej przez 10 minut, najlepiej jednak około 20 minut.
  • Olej stanie się rzadki w trakcie płukania, zacznie się też pienić.
  • Wypluć olej i dokładnie wypłukać usta czystą wodą.
  • Umyć zęby pastą do zębów (najlepiej naturalną, np. kokosową o której pisałam tutaj)
Oil pulling może być wykonywany z dowolną częstotliwością. Zaleca się codzienne kuracje jeżeli cierpimy na dolegliwość, którą chcemy wyleczyć metodą oil pulling.

To co? Płuczemy od jutra? :) A może któraś z Was stosowała już tę metodę i zechce podzielić się opinią na jej temat?



poniedziałek, 8 października 2012

Olej laurowy - aż 3 x 100 ml do testów

Dziś dla testerek przygotowałam 3 opakowania oleju laurowego (1 opakowanie o wartości 44 zł) - każde po 100 ml.

Olej laurowy na pewno większość Was zna choćby z szeroko znanych mydeł Aleppo. Ale czy spotkałyście się już z tym olejkiem 100%, wyciśniętym dojrzałych owoców laurowych? Jeśli nie to teraz macie okazję go przetestować. 

Sposobów na jego wykorzystanie jest mnóstwo: można stosować go samodzielnie, dodawać do przeróżnych kosmetyków pielęgnacyjnych oraz leczniczych maści.

Olej laurowy w temperaturze pokojowej ma postać grudkowato-oleistą. Posiada przepiękny zielony kolor i ... intensywny zapach liści laurowych. Nie jest to jednak olejek eteryczny i nie należy go z nim mylić.

Olej laurowy stosowany jest na wzrost włosów i pomaga pozbyć się łupieżu, zmniejsza wypadania i łamliwość włosów, likwiduje trądzik, odmładza skórę i uelastycznia ją, usuwa bóle reumatyczne i obrzęki. 
  
Dziewczyny, które chciałaby sprawdzić na sobie działanie oleju laurowego zapraszam do zgłaszania się pod tym postem w komentarzu. Należy podać adres swojego bloga. Osoby, które brały już udział w innych konkursach a nawet coś wygrały również mogą się zgłaszać i mają szansę na wygraną.
Osoby, które zgłaszają się po raz pierwszy proszone są o zamieszczenie na swoim blogu banera, który znajduje się na dole wpisu oraz o podlinkowanie go http://www.sliwkirobaczywki.blogspot.com/p/darmowe-produkty-do-testowania.html.
Konkurs trwa do przyszłego poniedziałku, czyli do 15 października 2012
Zwycięzca w ciągu 2 tygodni od otrzymania nagrody powinien zamieścić na swoim blogu recenzję produktu oraz umieścić link do tego produktu w sklepie Blisko Natury http://bliskonatury.pl/pl/p/Olej-laurowy-Laurus-nobilis-L./102
Recenzja weźmie udział w konkursie w którym wygrana główna to 300 zł oraz 2 x po 100 zł. 


Baner do zamieszczenia na blogu. Link http://www.sliwkirobaczywki.blogspot.com/p/darmowe-produkty-do-testowania.html








czwartek, 4 października 2012

Marchewkowo-jabłkowa maseczka do paznokci i dłoni

Na stronie www.coloredtips.com znalazłam ciekawy przepis na domowej roboty maskę do bardzo zniszczonych pazurków i dłoni.

Wystarczy przygotować:
  • 3 marchewki
  • 2 jabłka
  • 3 łyżeczki miodu

Owoce i warzywa zetrzeć na tarce lub, jak radzi autorka przepisu, w sokowirówce zrobić sok a do przygotowania maseczki użyć samej pulpy. Połączyć ją z miodem i umieścić w gumowych za dużych rękawicach (myślę, że wcześniej dobrze wypłukanych z talku, który często w takich rękawicach się znajduje). Łapki włożyć w rękawiczek i wytrzymać tak minimum 15 minut. 

Zresztą! co ja się będę produkować - zobaczcie filmik. :)


wtorek, 2 października 2012

Makaron jak z bajki!

Wczoraj jak wicher przeleciałam przez Galerię Malta w Poznaniu w poszukiwaniu przede wszystkim "kurtki-przejściówki" dla córki. 
Stwierdziłam, że wszystko podrożało - np. kiedyś bluzy kosztowały ok. 79 zł a teraz podobne 99 zł.
Ale nie o kryzysie i podwyżkach chciałam tylko o makaronie.

Kiedy mąż stał w kolejce do kasy z moimi butami w T.K Maxx ja przeglądałam tzw. "pierdy".
Wśród nich znalazłam cudowny makaron. Tęczowe lasagne i tęczowe kokardki.

Zrobiłam więc komórką zdjęcia. Cena  ok. 50 zł. Strasznie drogo - więc nie kupiłam. Ale popatrzeć zawsze można.



poniedziałek, 1 października 2012

Dobre wiadomości poniedziałkowe - czyli rozwiązanie konkursów

Podobno jaki poniedziałek, taki cały tydzień. 
Mam więc same dobre wiadomości. Dla niektórych nawet bardzo dobre. :)

Zwycięzcy w konkursie stewia i maliny:
 
Internautki:
  • Paulina - paulinajb@op.pl
  • Basia - basiadz@tlen.pl

Autorki blogów:



Zwycięzcy w konkursie Masło Shea: 
 
Autorki blogów:






Bardzo proszę na sklep@bliskonatury.pl przesłać mi dane do wysyłki.
Recenzje produktów wezmą udział w konkursie, w którym do wygrania jest 1 x 300 zł i 2 x 100 zł.

Przed nami oczywiście dalszy ciąg wystawiania produktów do testowania. Dziewczyny, które wygrały mogą nadal wygrać kolejne produkty. Dlatego też zapraszam do dalszej zabawy dziewczyny nie wybrane jak i te, które zwyciężyły. Pamiętajcie, że musicie zgłaszać się osobno pod każdym postem z konkursem (jeśli oczywiście interesuje Was wygrana).

Kolejnym produktem do testowania będzie olej laurowy


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...