czwartek, 19 stycznia 2012

Mydła w PRLu

Na szczęście wspomnienie o mydłach z czasów PRLu okazało się bardziej trwałe niż bańki mydlane. 

Zapraszam na chwilę wspomnień starszych czytelników bloga i na lekcję mydlanej historii tych młodszych.

Jaka szkoda, że nie można ich powąchać przez ekran!









Więcej zdjęć na stronie http://www.pantuniestal.com/blog/2008/09/28/mydlo/

niedziela, 15 stycznia 2012

Drutoterapia

Kiedy pojawiają się trudne momenty w życiu i natrętne myśli z nimi związane nie dają spokoju, warto wypróbować na sobie dobrodziejstwo drutoterapii. Sprawdziłam! To działa!

 Przed kotami na czas terapii lepiej się ukryć :) http://www.knittersaddiction.com 
foto: http://www.knittersaddiction.coml

Mozolne przerzucanie oczka za oczkiem i pilnowanie, żeby nie pomylić kolejności supełków, bardzo skutecznie angażuje mózg i odwraca uwagę od problemów. Wypoczęte myśli, dużo szybciej znajdą rozwiązanie dla dręczących nas czarnych myśli.

Warto nauczyć się podstaw robienia na drutach i od teraz zamiast tabletek uspokajających zawsze mieć pod ręką ciepły motek wełny (najlepiej w kolorze optymizmu) i druty. Zwłaszcza grube - one maja większą moc. :)

 

Bardzo możliwe, że drutoróbstwo wciągnie Was tak jak mnie i nie zatrzymacie się w połowie szalika kiedy znów w Waszych duszach zaświeci słońce, tylko dokończycie dzieło i zaplanujecie kolejne na kolejny weekend a może i dłużej.


A to, że oczka są średnio równe...czy to ważne? :) 


Przydatne strony:
http://abc_robotek_na_drutach.republika.pl/str/sploty_podstawowe.htmlpodstawy robienia na drutach. Opisy, rysunki i filmy

http://szuflanndia.blogspot.com/  - dużo pomysłów i przepisów na ręczne robótki, okraszone ciepłymi opowieściami z życia autorki 



Drutowe inspiracje z internetu jeśli dla kogoś szalik to za łatwo:


Oba zdjęcia z http://www.helloyarn.com/wp/



Do kupienia na http://www.parentdish.co.uk/
Z bloga http://lalkimisie.blogspot.com/
Z bloga http://szuflanndia.blogspot.com/


Z bloga http://egunia.blogspot.com/ 


A tu jeszcze koty wariują z robótką




czwartek, 12 stycznia 2012

Fanów poszukuję!

Hey! Przyjrzałam się dziś mojemu facebookowi http://www.facebook.com/bliskonatury . Mam już go jakiś czas, wpisuję newsy a fanów jak nie widać tak nie widać. Są co prawda 42 osoby, które zwabiłam zniżką 20% na zakupy w sklepie Blisko Natury ale na tym koniec.
Wymyśliłam więc z mężem akcję "Fana przyjmę od zaraz". Zrobiłam ładny "banerek" i nawet ufundowałam nagrody! Jeden zestaw Wild Earth o wartości 150 zł oraz 5 nagród pocieszenia (mydełka o wartości 20-30 zł)
Świetnie się przy tym bawiłam i zapraszam na facebooka. Może to właśnie do Ciebie uśmiechnie się szczęście?
Wystarczy mnie polubić. :)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Niższa cena na organiczne balsamu do ust Wild Earth

Balsamy do kupienia na http://bliskonatury.pl/Kosmetyki_z_Nepalu-k156-0-3-default.html

Maseczka - niespodzianka

Czasami robię coś dziwnego.

Przed ślubem oraz 3 razy po nim zrobiłam sobie maseczkę kriogeniczną. Dlaczego to dziwne, napiszę na końcu.

Maseczka ta, to maseczka typu peel-of, które bardzo sobie cenię bo łatwo się je ściąga i buzia "jest gotowa do użycia" natychmiast.
Przyznam szczerze, że przeczytałam tylko nazwę maseczki na opakowaniu i nic poza tym. Domyślałam się, że będzie miała działanie mocno chłodzące i wygładzające ponieważ mocno było czuć ją rybami  (czyli zawiera algi). 



Z maseczkowego proszku po dolaniu wody z kranu otrzymuje się bardzo szybko gotową do położenia na twarz maź. Nie trzeba nawet używać do mieszania narzędzi. Wystarczy palec. Chwila rozcierania i w masce nie ma grudek. 
Maskę nałożyłam (również palcami) na umytą mydłem jałowcowym twarz. Świetnie się trzymała, nie spływała. Z początku dość mocno piekła i chłodziła - jest to typowe działanie mentolu. Na jego działaniu polega efekt kriogeniczny. Moim zdaniem nieco na wyrost maska się nazywa. No ale dobra. Wiadomo, że producenci zawsze trochę oszukują. :)
Po kilku minutach uczucie pieczenia minęło a ja miałam na twarzy lekko wilgotny chłodzący okład.
Ściąganie maseczki jest łatwe tylko wtedy jeżeli nie przegapimy odpowiedniego momentu. Udało mi się to za 3 razem. Jeśli tylko poczujemy (i zobaczymy), że na obrzeżach maska podsycha należy zacząć ją ściągać. Dobrym sygnałem jest też odklejanie się maski przy najbardziej ruchliwej części twarzy (pod warunkiem oczywiście, że nie robiłyście sobie przerwy na klepanie np. przez telefon) czyli ustach.
Jeśli dopuścimy do zbytniego zaschnięcia maseczki, trzeba będzie ja zeskrobywać i szybki prysznic nic nie da - tak cholera przywiera.
Umiejętnie ściągnięcie dostarczy nam dodatkowej atrakcji w postaci odcisku własnej facjaty. 

Jeśli chcecie zdenerwować męża albo zafundować mu zabawę w hydraulika polecam wrzucić resztki maseczki do umywalki i lekko spłukać wodą. Efekt gwarantowany! :)

Z wyglądu mojej buzi po użyciu maski byłam bardzo zadowolona. Efekt chłodu utrzymywał się jeszcze jakiś czas. Zniknęły obrzęki i zaczerwienienia. Koloryt się wyrównał a cera była gładka i matowa.

A teraz wyjaśnienie dlaczego użycie tej maseczki było dziwne. No więc kiedy postanowiłam opisać maskę na blogu sięgnęłam do źródła czyli etykiety i dowiedziałam się, że jest to maska chłodząca na zmęczone nogi....
Wiele ryzykowałam nakładając ją 3 godziny przed ślubem. :)
Odkryłam jednak genialne zastosowanie kosmetyku. A na nogi też spróbuję - poczekam jednak na upały.

Cryogenic Peel-Off Pack - Produkt profesjonalny stosowany do pielęgnacji nóg. Łagodzi bóle nóg, polecany przy skłonności do obrzęków, zaburzeniach krążenia.
Maseczki i okłady z alg dzięki korzystnemu działaniu na skórę cieszą się nie słabnącą popularnością już od wielu lat.
Najpopularniejszą ostanio formą maseczek i okładów są maseczki hydroplastyczne (peel-off) zwane również "gumowymi".

Popularność swoją zawdzięczają prostocie przygotowania zabiegu oraz niekłopotliwej aplikacji na skórę. Po zabiegu nie ma potrzeby użycia natrysku w celu zmycia resztek preparatu co jest dużą zaletą zwłaszcza w przypadku zabiegów na całe ciało. Cena ok 6 zł. (na twarz na 3-4 razy, na nogi jeszcze nie wiem :) ) http://bliskonatury.pl/Gabinetowa_maska_peel_off_kriogeniczna_na_nogi-371.html

piątek, 6 stycznia 2012

Zapach Himalajów

Zapach Himalajów został uchwycony w kadzidełkach jak Dżin w czarodziejskiej lampie. Wystarczy płomień, aby uwolnić aromat i ducha tybetańskich mnichów.

Kadzidełka mają niezaprzeczalny urok. Obojętnie czy za oknem zima czy lato, potrafią zdziałać cuda i wprowadzić do pomieszczenia zapach egzotycznych miejsc. 
W sklepach najczęściej można spotkać kadzidełka indyjskie oraz kadzidełka niewiadomojakie, np. truskawkowe, które nie mają nic wspólnego z orientem. Służą jedynie aromatyzowaniu powietrza.
Oryginalne kadzidła znaleźć jest trudniej ale za to mają one wiele magicznych właściwości a ich spalanie poprawia samopoczucie i zdrowie.
Prawdziwe kadzidła robi się z roślin z rodzaju kadzidła a samo kadzidło to nic innego jak substancje zapachowe wytwarzane przez spalanie tych roślin.
Podstawowym zadaniem kadzideł jest odganianie złych duchów, poprawianie jasności umysłu, wzmacnianie doznań zmysłowych, wyciszenie, poprawa medytacji.
Rośliny używane do tworzenia kadzidełek mają swoje znaczenie i stosowane są nieprzypadkowo. 



Z Nepalu sprowadzam dwa rodzaje kadzideł:
  •  tybetańskie kadzidła z serii Yogi i Yogini oraz Gorące Tybetańskie Źródła
  • oryginalne kadzidła himalajskie ręcznie skręcane z traw, ziół, nasion itp. znalezionych w czystych himalajach.
Tych ostatnich nie widziałam jeszcze w Polsce i szczerze mówiąc nie mamy z mężem pewności czy dobrze przetłumaczyliśmy ich angielską nazwę Smudge Sticks. Gdyby ktoś wiedział jak nazywa się je inaczej, proszę o kontakt. :)

Kadzidła robione są ręcznie. Bardzo często podczas odmawiana tajemniczych mantr, co jeszcze bardziej wzmacnia ich magiczne funkcje.

Kadzidła tybetańskie kształtem przypominają pałeczki. Nie mają rdzenia (jak kadzidełka indyjskie). Z tego powodu do ich spalanie niezbędne są podstawki, które utrzymują kadzidełko pionowo i posiadają zbiorniczek na popiół. 

Do kupienia na http://www.rabbit-hole.eu/kadzidelka/1847-podkladka-ganesa.html
Pałeczki pachną pięknie, spalają się dość wolno i jestem z nich bardzo zadowolona. Dziś jednak skupię na opisaniu kadzideł skręcanych. 

Zacznę od tego, że wyglądają przepięknie. Suszone zioła, które nie zawsze jestem w stanie nazwać otoczone są łodyżkami pachnącej trawy cytrynowej lub liści i obwiązane bawełnianym sznurkiem.

Wiązki są w dwóch rozmiarach: dłuższe 18 cm i krótsze -kadzidełka mini.
Palą się troszkę jak wielki papieros. Dymią dość mocno, wydzielając zapachy palonych ziół. Używa się ich do tybetańskich praktyk. 
Do ich palenia można stosować miseczki.


Można też palić je na leżąco na odpornej na temeperature tacce.
Jeżeli kadzidło nie chce się palić należy nim poruszać aby zwiększyć dopływ powietrza. Normalne jest, że kadzidło lepiej wypala się w środku niż na zewnątrz. Po zgaszeniu wystające osmolone części wiązki można obciąć a kadzidła używać kilkakrotnie. 
Kadzidło lepiej będzie się spalać jeśli zapewnimy mu suche warunki przechowywania. Można je nawet podsuszyć na kaloryferze w zimie i na słońcu w lecie. 

Kadzidła Wild Earth dostępne są w trzech wariantach (cena ok. 18 zł):
Cymbopogon Flexuosus (trawa cytrynowa) Leaf, Artemisia Vulgaris (bylica), Cinnamomum Camphora (kamfora) Leaf, Matricaria Chamomilla (rumianek), Santalum Album (drewno sandałowe), Salvia Slarea (szałwia)

Cymbopogon Flexuosus (trawa cytrynowa) Leaf, Artemisia Vulgaris (bylica), Cinnamomum Camphora (kamfora) Leaf, Mentha Arvensis (mięta polna) Powder, Juniperus Communis (jałowiec)

Ingredients: Cymbopogon Flexuosus (trawa cytrynowa) Leaf, Artemisia Vulgaris (Artemesia), Cinnamomum Camphora (kamfora) Leaf, Juniperus Communis (jałowiec), Nardostachys Grandiflora (nard) Root Powder, Rhododendron Anthopogon (rododendron) Powder, Salvia Slarea (szałwia muszkatołowa)
 

Ciekawostki:
Kadzidło na trzech króli: kadzidło to jeden z darów dla narodzonego Pana Jezusa. Na początku naszej ery złoto, kadzidło i mirra należały na Wschodzie, a zwłaszcza w Arabii, do zwykłych podarunków. Dopiero późniejsza tradycja kościelna nadała im znaczenie symboliczne, głosząc, że magowie przynieśli złoto w darze królowi, kadzidło Bogu, a mirrę człowiekowi. Te trzy dary wskazują na Jezusa jako Króla, Boga i Człowieka. (http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=ed200201&nr=45)

Różne są informacje co do bezpieczeństwa stosowania kadzidełek. Twierdzi się, że lepiej stosować je z umiarem, bo mogą wywoływać raka.   

Na pewno nie zaszkodzi za to wizyta w małej wiosce, która nosi wdzięczną nazwę Kadziło. :)

Bogatą ofertę kadzideł mają sklepy internetowe:
Naturalne surowce z których tworzy się kadzidła:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kadzid%C5%82o

 
Poniżej najpopularniejsze znaczenia kadzidełek i olejków zapachowych znalezione na  http://twojeprzeznaczenie.pl/


AKACJA – ochrona, rozwój świadomości psychicznej

ALOES – ochrona, dobrobyt i sukces

BURSZTYN – miłość i uzdrawianie

BENZOES – wsparcie w medytacji

EUKALIPTUS – Uzdrawia i oczyszcza, używa się go przy oczyszczaniu pomieszczeń

BERGAMOTKA- przyciąga sukces i dobrobyt

KAMFORA – strażnik ponownych narodzin

CEDR – Magiczne moce, witalność

RUMIANEK – pokój, stabilność emocjonalna, pomaga w zaśnięciu

SZAŁWIA – afrodyzjak, wywołuje barwne sny

GOŹDZIKI – oczyszczają umysł, sprzyjają w przypomnieniu sobie poprzednich wcieleń

JAŁOWIEC – oczyszczanie negatywnych energii

MIRT- Miłość duchowa i nieśmiertelność duszy

MIĘTA – czystość umysłu i odwaga

MELISA- wzmacnia więź z energiami kosmicznymi, harmonia

DRZEWO HERBACIANE – oczyszczanie przestrzeni

PIŻMO – miłość i pociąg fizyczny

MIRRA- ustanowienie więzi prawdziwą wolą

YLANG YLANG – miłość i zmysłowość

GALBANUM – zaklęcia zakończenia

HELICHRYSUM – otwieranie kanałów, leczenie, wizje, zaklęcia

JAŚMIN – imaginacja

LAWENDA – równowaga psychiczna

MANDARYNKA – Inspiracja, pomoc w komunikacji

MIMOZA – otwieranie kanałów komunikacyjnych z wyższa jaźnią

NIAOULI- wypędzenie negatywnych myśli

GAŁKA MUSZKATOŁOWA – stymulujący afrodyzjak, jasnowidzenie

PALMAROSA – odcięcie się od przeszłości

PACZULA- więź z energiami ziemi

RAVENSARA- spontaniczność, determinacja

RÓŻA – oddanie czci Bogini, więź z aspektem kobiecym

DRZEWO RÓŻANE – oczyszczanie przestrzeni

DRZEWO SANDAŁOWE – Afrodyzjak dla mężczyzn

STORAX- starożytne kadzidło używane w magicznych i sakralnych ceremoniach.

TYTOŃ- święta roślina amerykańskich Indian używana do składania ofiar

WANILIA- Afrodyzjak, przyciągający miłość

czwartek, 5 stycznia 2012

I po świętach

Uff ależ mnie zdezorientowały te święta. Dopiero dziś czuję przypływ chęci do działania. Przez święta żyłam jak księżniczka za sprawą ślubu, który wzięłam i przedłużającego się jego świętowania.
Musiałam na nowo przywyknąć do zwykłej siebie w dżinsach i swetrze.
Na szczęście na palcu noszę kawałek metalu, który przypomina mi o najszczęśliwszych chwilach mojego życia. Obrączka nasycona magiczną atmosferą ma niespodziewane dla mnie znaczenie.
Pora jednak kontynuować poznawanie nepalskich cudów i zacznę tym razem od przedstawienia dziwacznych kadzideł tybetańskich, ale to już w osobnym artykule.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...