wtorek, 19 kwietnia 2016

Sezon na pokrzywę

Zieleni nam się świat. W gąszczu młodych roślin łatwo wypatrzyć świeże i delikatne kępki pokrzywy. Rozpoczął się sezon jej zbioru. To właśnie teraz jest najlepszy czas na wypróbowanie wzmacniających soków i sałatek ze świeżej pokrzywy. 
Macie może jakieś sprawdzone przepisy?
A może chętnie sięgacie po pokrzywowe gotowe specyfiki?

Pokrzywa znana jest przede wszystkim z dobrego wpływu na włosy, cerę i paznokcie, ale ma też o wiele ważniejsze znaczenie w ziołolecznictwie. Odtruwa organizm, usprawnia pracę nerek (w tym pomaga pozbyć się kamieni), zmniejsza ciśnienie krwi, reguluje poziom cukru oraz działa krwiotwórczo.

Wiele pożytecznych informacji o pokrzywie i sposobie jej wykorzystania znajdziecie na stronie Agnieszki Maciąg.  

Jak już zapałacie miłością do pokrzywy, ruszajcie na zbiory na łąkę..albo na zakupy do Blisko Natury. :)



  1. URTEKRAM - SZAMPON DO WŁOSÓW POKRZYWOWY EKO 250 ml, ecocert 

  2. Herbapol - SZAMPON POKRZYWOWY 200ml 

  3. Natura Wita - Pokrzywa mielona 200g 

  4. Drożdże z pokrzywą 120 kapsułek - Herbapol 

  5. Bratek z pokrzywą - kapsułki - 30 kaps. 

  6. Look Food - Sok Z Pokrzywy Bio 500 Ml

czwartek, 10 marca 2016

Rokitnikowe serum do ust - z efektem spaghetti

Śmiechu było co niemiara przy tworzeniu tego kosmetyku.

Najpierw miał być balsamem do ust, jednak ze względu na efekt, który pozostawia, przechrzciłam go na serum i dodać powinnam - NA NOC.

Efekt jaki pozostawia serum na ustach Mariaa nazwała: efektem spaghetti. :)
Usta i ich okolice po użyciu serum, wyglądają jak po zjedzeniu wielkiej porcji pysznego spaghetti.

Ale co z tego! skoro nawet najbardziej spierzchnięte odzyskują gładkość, miękkość, przestają piec i szczypać. 

Zarówno pomarańczowy kolor jak i swoje właściwości regeneracyjne serum zawdzięcza tłoczonemu na zimno olejowi rokitnikowemu

Do stworzenia kosmetyku potrzebujecie 4 niedrogich i popularnych składników:
  • 1 łyżeczki Masła shea -  nawilża i natłuszcza naskórek
  • 1 łyżeczki Masła kakaowego - daje piękny błysk, natłuszcza i utwardza konsystencję. Dodaaje smakowitego czekoladowego aromatu
  • 1 łyżeczki Wosku pszczelego - tworzy na ustach nieprzepuszczalną barierę dla czynników zewnętrzych
  • 1/4 łyżeczki Oleju rokitnikowego - ma niebywałe właściwości regenerujące i odżywcze. Zawiera bardzo dużo witaminy A, która wspomaga odnowę komórek. Przyspiesza gojenie spierzchniętych, popękanych ust.
  • Opakowania - może to być pudełeczko, lub taki sztyft, który widzicie na moich zdjęciach

Tłuszcze rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Przelewamy do opakowania i pozostawiamy do scalenia.






Lista zakupów:
masło shea
masło kakaowe
wosk pszczeli

olej rokitnikowy

Podobne tematy:
Super łatwe balsamy do ust
Sposoby na miękkię usta przez cały rok

poniedziałek, 7 marca 2016

Aktualności BN: Dzień Kobiet

Drogie moje!

W Dzień Kobiet postarałyśmy się i przygotowałyśmy dla Was specjalne promocje. 

Po pierwsze: Darmowa Dostawa - do 8 marca wysyłamy zamówienia od 99 zł za darmo.



Po drugie: 20% rabatu na naszą ukochaną markę Alteya Organics. Bardzo elegancka, bardzo różana i bardzo naturalna!



Po trzecie: 20% rabatu na wszystko co mamy do makijażu. OK! na razie asortyment nie jest super bogaty, ale pracujemy nad tym i już  teraz co nieco można wybrać. Polecamy Feliceę.



Po czwarte: jeżeli jeszcze nie widziałyście, to na naszym facebooku jeszcze tylko dziś możecie wygrać zestaw maseł rozpieszczających.  Losowanie 8 marca. :)


Życzymy Wam, aby nic nie zakłóciło Wam tego pięknego, wczesnowiosennego dnia.


wtorek, 1 marca 2016

Delikatny, ziołowy płyn do płukania jamy ustnej Sylveco - idealny dla wrażliwców

Ostatnio opisywałam Wam szczoteczki soniczne Philips. Chciałabym zatrzymać się przy tematyce stomatologicznej i polecić Wam jeszcze jedną fajną rzecz do zębów - płyn do płukania jamu ustnej Sylveco

Jest to płyn ziołowy z dużą zwartością nawilżającej gliceryny.

W składzie płyny znajdziecie ekstrakty idealnie dobrane do higieny jamy ustnej:
  • szałwię
  • miętę
  • rozmaryn
  • goździk
Wszystkie te zioła mają działanie antybakteryjne i odświeżające.

Nie sądziłam, że kiedykolwiek trafię na płyn do ust, który będę mogła użyć. Mam chyba wrażliwą jamę ustną, bo nie jestem w stanie trzymać w ustach drogeryjnego płynu przez 3 s a co dopiero przez zalecane 30! Wszystko mnie tam szczypie, pali i nawet potrafiła mi zacząć schodzić skóra. Ble!

Ten płyn jest jednak inny. Zero przykrych doznań.

Faktycznie - smak ma ziołowy i nie zbyt przyjemny, jednak daje uczucie dezynfekcji jamy ustnej i długie uczucie świeżości. 

Płyn zapobiega osadzaniu kamienia na zębach i dociera do trudno dostępnych miejsc. 

Gliceryna roślinna, którą zawiera bardzo przyjemnie nawilża usta. Po użyciu nie ma więc uczucia suchego jęzora i śluzówki jamy ustnej.

Płyn może być używany do punktowych irygatorów bez rozcieńczania (np. Philips Sonicare) oraz po rozcieńczeniu do strumieniowych (np. Waterpik).

Pełen skład: Woda,  Ekstrakt z szałwii lekarskiej,  Ekstrakt z mięty pieprzowej,  Ekstrakt z rozmarynu lekarskiego,  Ekstrakt z goździków,  Gliceryna,  Ksylitol,  Wodorowęglan sodu,  Betaina kokamidopropylowa,  Benzoesan sodu,  Olejek miętowy,  Alantoina,  Kwas cytrynowy  

Cena za 500 ml - 18 zł
Produkt dostępny w www.bliskonatury.pl 

poniedziałek, 22 lutego 2016

Szczoteczka soniczna SONICARE Philips - sposób na niebywale czyste zęby

Od lat młodości przywiązuję dużą wagę do zdrowia zębów. Jakoś nie lubię mieć dziur, a tym bardziej braków w uzębieniu. Chodzę więc regularnie do dentysty, myję dokładnie zęby, używam nitek i irygatorów - nawet dwóch (uhm - strumieniowego i punktowego :) )

W swoim życiu zużyłam mnóstwo szczoteczek manualnych i elektrycznych. Niedawno zdecydowałam się na zakup szczoteczki sonicznej SONICARE Philips

Bardzo chciałabym Wam ją polecić, ponieważ w życiu nie miałam takich czystych zębów!

Szczoteczki soniczne swoją skuteczność zawdzięczają emitowaniu fal dźwiękowych. Fale dźwiękowe w połączniku z cieczą tworzą mikrobąbelki docierające w zakamarki zębów wypłukując resztki jedzenia i odrywając kamień.

Szczoteczki są tak skuteczne, że nawet bez pasty do zębów świetnie czyszczą zęby. Będą świetnie dla zwolenników past delikatnych i ziołowych, bez ściernych drobinek, wybielaczy i fluoru. Sprawdzają się też przy myciu olejem np. kokosowym.

Szczoteczki te są też bardzo delikatne dla dziąseł
Mój syn ma bardzo wrażliwe dziąsła. Nie mógł używać szczoteczki elektrycznej tradycyjnej, bo dziąsła bardzo mu się podrażniały. 

Taka dygresja: w reklamach Braun OralB są polecane przez dentystów, otóż jak się okazuje niekoniecznie w realu. Mój dentysta odradzał te szczoteczki ze względu na ich działanie na dziąsła. Podobno mogą nawet doprowadzić do odsłonięcia szyjek zębów. 

Po użyciu szczoteczki sonicznej zęby są czyste i bez osadu, a dziąsła przylegają gładko do zębów, nie są rozpulchnione, ani podrażnione. Mi nie zdarzyło się krwawienie dziąseł ani razu - synowi sporadycznie - na początku stosowania. 

Udało mi się kupić szczoteczki w zestawie (klik): dwie szczoteczki, 5 końcówek, dwie stacje ładujące (z czego jedna posiada odkażacz do końcówek), etui podróżne. Cena 559 zł.
Szczoteczki mają trwałe akumulatory - wytrzymują 2,5 tygodnia, kilka programów mycia zębów, timer 2 minutowy z informacją co 30s. 
Końcówki wyposażone są w ochronne czapeczki, dzięki czemu mogą sobie leżeć w szufladzie i się nie brudzić.

Serdecznie polecam Wam sklep HappyDental , w którym kupiłam swoje szczoteczki soniczne. Przed zakupem skontaktowałam się ze sklepem telefonicznie i do tej pory pozostaję pod wrażeniem rzetelnej i profesjonalnej obsługi i zadbania o portfel klienta. Pani ze sklepu pomogła wybrać mi najlepsze dla mnie produkty po niższej cenie. Jako właścicielka sklepu internetowego mogę powiedzieć, że właśnie takich ludzi się szuka do obsługi. Jeszcze raz dziękuję!

poniedziałek, 15 lutego 2016

Scrub-galaretka - recenzja orzeźwiającego peelingu do ciała Saisona

Saisona to francuska marka kosmetyków dostosowanych do pór roku.

Słusznie zakłada, że o każdej porze roku nasza skóra ma inne potrzeby. Wychodzi im na przeciw i dzięki temu wspomaga zachowanie pięknej młodej skóry przez wiele lat.

Jednym z jej produktów jest lekki, orzeźwiający peeling do ciałą z serii BALANS do stosowania od wiosny do jesieni.
Filozofia marki dopuszcza jego stosowanie od czasu do czasu zimą i własnie teraz - zimą - używałam go ja.



Dostałam go pod koniec jesieni i nie byłam w stanie czekać z użyciem do wiosny. Kusiła mnie szczególnie jego galaretowata konsystencja.
Zyżułam cały, jednak przez cały czas czułam, że nie jest to kosmetyk zimowy.

Jest lekki, orzeźwiający i nietłusty. Idealny na upalne dni w połączeniu z chłodną wodą.
Zimą na pewno wskazany po karnawałowej zabawie, kiedy trzeba szybko doprowadzić się do ładu, a jeszcze szybciej się obudzić, tylko po to by wskakiwać w kolejną kreację i biec na następny bal. 

Peeling powstał w połączenia wody kiwi i lotosu. Nawilżające działanie uzupełnia wyciąg ze stewii, aloes i gliceryna. Za ścieranie odpowiada pył bambusowy. 

Scrub bardzo łatwo się rozprowadza po mokrej skórze. Równie łatwo się go spłukuje. Ciało pozostaje gładkie i nietłuste. 

Ciekawostka: wszystkie produkty marki zawierają ekstrakt stewii - rośliny o wiele słodszej od cukru. Z tego powodu kosmetyki te mają bardzo słodki smak. :)

Spróbujcie - wiosna tuż tuż

Produkt dostępny w sklepie Blisko Natury. Cena 50 zł/ 150 ml


środa, 10 lutego 2016

Serum ANTI-AGE do dłoni SQINIQA 360º SKIN CARE CONCEPT

Zima dobiega końca. To już ostatni moment, żeby zrecenzować dla Was kilka typowo zimowych produktów, których używałam na co dzień.

Chciałabym zacząć od rewelacyjnego kremu-serum ANTI-AGE do dłoni SQINIQA 360º SKIN CARE CONCEPT, które testowałam dzięki przedstawicielce marki. 

Moje ręce, już nie takie młode, pokochały to serum ponieważ posiada ono właściwości podobne do masła shea, ale o wiele lepiej się rozsmarowuje i szybciej wchłania. 

Kosmetyk dalej pozostaje tłusty i odżywczy, jednak da się nałożyć na tyle cienką warstwę, że po kliku minutach nie uczucia tłustych dłoni, do których lepią się nawet kłaczki z powietrza. 


Na noc używam serum na wewnętrzną i zewnętrzną stronę dłoni, natomiast w dzień od czasu do czasu wsmarowuję je tylko w wierzch dłoni - to naprawdę dobry sposób, żeby delikatna skóra była cały czas natłuszczona a ręce nie kleiły się do wszystkiego.


Dzięki serum przetrwałam zimę i mrozy z zadbanymi dłońmi. Skóra nie ściemniała i nie pojawiły się na niej  pogłębienia linii papilarnych. Cały czas odczuwam komfort nawilżonej skóry dłoni. Bez pieczenia i bez egzemy. 

Serum stosuje też z powodzeniem na suche łokcie, z którymi mam odwieczny problem. 

Składniki aktywne serum:
  • masło shea
  • olej z pestek winogron
  • olej sojowy
  • olej z dzikiej róży
  • ekstrakt z ogórka
  • ekstrakt z groszku
  • ekstrakt z morwy

Tutaj znajdziecie moją recenzję innego produkt SQINIQA - również pochlebną.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...