czwartek, 15 grudnia 2016

Wywiad z Adrianą Sadkiewicz - autorką książki CUKIERNIA KOSMETYCZNA

Cukiernia Kosmetyczna to wydana niedawno książka autorki popularnego w internecie bloga Lili Natura.
W pięknie wydanej książce znajdziecie receptury na kosmetyczne słodkości.
 
W imieniu Blisko Natury - patrona medialnego książki - przeprowadziłam z Adą wywiad.
(Recenzja książki jest tutaj)

Zapraszam! 

Adriana Sadkiewicz ze swoją pierwszą książką (foto: http://lilinatura.pl/)

Blisko Natury: Kiedy zaczęło się Pani zamiłowanie do kosmetyków naturalnych? 

Adriana Sadkiewicz: Oj, dawno temu… Sama dokładnie nie pamiętam, to chyba następowało stopniowo. Już jakoś po studiach zaczęłam wchodzić w tę tematykę, kiedy rozpoczęłam pracę w konsultingu SPA. Podglądałam wtedy profesjonalistów, którzy stosowali naturalne receptury w obiektach typu SPA. Było w tym coś zaskakującego i fascynującego. Ach, pamiętam też taki film o czarownicach z Sandrą Bullock. Ona tam wtedy miała taki mały sklepik z kosmetykami, które sama wyrabiała. Wgapiałam się w ten film oczarowana. Tak, chyba wtedy właśnie się to zaczęło.

BN: Jak to się stało, że zaczęła Pani tworzyć kosmetyki w domu? 

AS: Też przyznam, że nie pamiętam. Była to zapewne naturalna potrzeba poszukania sposobów na pielęgnację trudnej skóry. Zaczęło się od maseczek, peelingów, a potem… już poszło! Wciągnęłam się na zabój!

BN: Czy pamięta Pani swój pierwszy domowy kosmetyk? Co to było? 

AS: Z pewnością właśnie maseczka, pamiętam jak jeszcze za czasów szkolnych czy studenckich robiłam sobie takie domowe maseczki. Natomiast w tym moim świadomym, „blogowym” życiu było to bomby kąpielowe. Byłam wtedy ogromnie zszokowana faktem, że coś tak magicznego można własnoręcznie stworzyć w tak prosty sposób!

BN: Skąd Pani czerpie inspiracje do wymyślania receptur? 

AS: Dużo czytam, zarówno książek, jak i „internetów” związanych z tą tematyką. Podglądam amerykańskie blogi, które są niewyczerpanym źródłem wszelkich inspiracji. Potem to wszystko kumuluje się w mojej głowie, pomysły kiełkują, czekają na swoją kolej, na dostosowanie ich do potrzeb i możliwości, a potem próbuję. Nie zawsze, muszę przyznać, są to próby udane. Ale na szczęście wiele z nich jest tak fajnych, że cieszę się jak dziecko i pękam z dumy.
Pani książka jest pełna pięknych fotografii. Czy wykonywała je Pani sama?
Tak, to jeden moich ogromnych sukcesów – fakt, że moje własne zdjęcia są na tyle dobre, że można je umieścić w książce. Do teraz nie mogę wyjść ze zdziwienia.

BN: Który przepis z książki jest powodem do największej dumy, a który jest Pani ulubionym i często stosowanym? 

AS: Moja siostra zawsze powtarza, że moim najlepszym pomysłem są babeczki kąpielowe. Cóż, zgadzam się z nią! Każda jest dopieszczona, każda wyjątkowa. Nie ma w nich wielkiej filozofii, ale prezentują się świetnie, pachną obłędnie, są kolorowe, musujące, urocze i jeszcze dodatkowo cudownie pielęgnują skórę. I to je właśnie najczęściej robię.

BN: Czy może Pani opowiedzieć jakaś zabawną historyjkę, która przytrafiła się podczas tworzenia lub używania kosmetyków? 

AS: Może to nie jest zabawne, jak się o tym pisze, ale wiele z moich eksperymentów z babeczkami musującymi kończyło się naprawdę śmiesznymi efektami. Raz babeczka tak bardzo mi rosła, i rosła, i wylewała się i rosła, że jakimś cudem zajęła pół blatu. Wyglądała jak mały, rozprzestrzeniający się kosmita. Oglądałam to z zaciekawieniem i się śmiałam.

BN: Czy wyobraża sobie Pani taką sytuację, że receptury kosmetyczne byłyby przekazywane z pokolenia na pokolenie, jak rodzinne przepisy kulinarne? Może zna Pani taką sytuację? Np. wiśniowa maseczka przeciw zmarszczkom cioci Krysi! :)
 
AS: Tak dokładnie było, zanim te naturalne, domowe receptury wyparte zostały przez kosmetyki drogeryjne. U mnie więc niestety nie ma takich tradycji przekazywania sobie przepisów, mama jedynie czasami poleca mi na przykład zioła na konkretne dolegliwości. Wiem już jednak na pewno, że moja córeczka „odziedziczy” po mamusi całą masę receptur.

BN: Czy myśli Pani, że można całkowicie przerzucić się na kosmetyki wykonane w warunkach domowych, czy bardziej powinno to pozostać w sferze hobby i zabawy? 

AS: To wszystko zależy od osoby – czy ma wystarczająco dużo samozaparcia, determinacji, ochoty, a może ma skórę na tyle problematyczną, że zwyczajnie nie ma innego wyjścia. Ja polecam rozwiązanie pół na pół – część kosmetyków robimy sami, a po części zdajemy się na świetne bądź co bądź marki kosmetyków naturalnych, które podbijają teraz nasz rynek. Zawsze powtarzam, że z własnymi kremami jest trochę jak z majonezem – ten domowy jest prawdziwy, pyszny, świeży, ale jednak nie zawsze mamy czas go sobie na bieżąco robić i pozostajemy przy tych sklepowych, które, zaznaczam, wcale nie muszą być złe!

BN: W związku z tym, że Cukiernia Kosmetyczna to "książka z bloga", chciałabym zapytać czym jest dla Pani blogowanie? 

AS: Częścią mojego życia, i to całkiem sporą. Wszystko, co teraz robię, z kim współpracuję, dla kogo pracuję, jest efektem mojej blogowej działalności. Blogowanie jest też możliwością kreatywnego wyżycia się, a to jest mi bardzo potrzebne na co dzień.

BN: Wydanie książki to sukces, którego Pani serdecznie gratuluję. Wielu blogerów o czymś takim marzy. Czy ma Pani dla nich jakąś wskazówkę?

AS: Oczywiście - robić to, co się robi i lubi, najlepiej jak się tylko da! Kierować się własną intuicją, tworzyć społeczność, pokazywać swoje prace, dzielić się osiągnięciami, być otwartym i przyjaznym. A jak już będzie się czym pochwalić, bardzo polecam zebrać się na odwagę i rozesłać po wydawnictwach opis pomysłu na książkę. Może to trochę potrwa, może życie pomysł zweryfikuje, może się nie uda, ale próbować nigdy nie zaszkodzi, prawda?

BN: I na koniec jeszcze jedno pytanie: Co Pani zrobiła z kosmetykami, które powstały na potrzeby książki?

AS: Zjadłam! Nie… żartuję.Te kosmetyki powstawały przez wiele miesięcy, więc tak naprawdę nie było tego dużo na raz i zazwyczaj na bieżąco zużywaliśmy je w domu. Spora część wylądowała także w łazienkach moich przyjaciół.

BN: Pani Ado - serdecznie dziękuję za poświęcony czas. Życzę Pani dalszych sukcesów. 


wtorek, 29 listopada 2016

Dzień Darmowej Dostawy w Blisko Natury

No i doczekaliśmy kolejnego Dnia Darmowej Dostawy w naszym sklepie www.bliskonatury.pl.

Dla nas to zawsze wielkie święto! 

Cieszymy się, że raz w roku możemy zaoferować naszym klientom darmową dostawę już od 20 zł.

Pracujemy na pełnych obrotach - zarzućcie nas zamówieniami, a my obiecujemy, że obsługa nawet najdrobniejszego zamówienia przebiegnie profesjonalnie i z największą serdecznością! 

Pozdrawiamy i wracamy do pracy.
:)

 

niedziela, 27 listopada 2016

Wyniki konkursu "Cukiernia Kosmetyczna - dwa ezgemplarze z autorafem do wygrania"

Książki Cukiernia Kosmetyczna z autografem autorki wyślemy do:
Izabelli P.
oraz
Anny Radomskiej

Proszę o przesłanie adresów do wysyłki na sklep@bliskonatury.pl

Serdecznie gratuluję!



Tym, którym się nie udało wygrać, zapraszam na zakupy do sklepu.
Warto też śledzić nasz profil FB - niebawem i tam pojawią się książki do wygrania.

Przy okazji chciałabym jeszcze przypomnieć, że sklep Blisko Natury jak co roku bierze udział w Dniach Darmowej Dostawy, które w tym roku przypadają już we wtorek - 29 listopada.
Zapraszam.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Cukiernia Kosmetyczna - recenzja + 2 egzemplarze z autografem do wygrania :)


O książce w skrócie
Cukiernia Kosmetyczna to pierwsza książka Adriany Sadkiewicz - autorki Lili Natura - jednego z najpopularniejszych blogów  o kosmetykach naturalnych.
Autorka krok po kroku pokazuje, jak wyczarować najpiękniejsze musujące babeczki, mydlane lody, nawilżające czekolady i kąpielowe pralinki.

Piękne zdjęcia i wspaniałe opisy gwarantują, że na chwilę zapomnicie o rzeczywistości, a świat Ady pochłonie Was bez reszty i zainspiruje do stworzenia słodkości w swoim domu.

Dajcie się porwać zaskakującej przygodzie - słodkiej i aromatycznej, wprawiającej w dobry nastrój, jak najlepsza czekolada!

Patronat medialny: Biokurier, Storeko, SlowLife, Bliskonatury.pl


Autor: Adriana Sadkiewicz, Wydawnictwo: Publicat, Kategoria: Poradniki, Format: 260x205mm, Liczba stron: 176, Okładka: Oprawa twarda, Premiera: 26.10.2016, EAN: 9788324521609, ISBN: 978-83-245-2160-9




Recenzja
Kiedy zostałam poproszona o objęcie patronatem medialnym Blisko Natury książki Adriany Sadkiewicz: Cukiernia Kosmetyczna, zgodziłam się bez wahania i poczułam się niezwykle zaszczycona.

Znam Adę od kilku lat. Bez niej Blisko Natury nie byłoby takie ładne jak jest, ponieważ to ona odpowiada za estetykę sklepu. Jestem też oddaną fanką jej bloga i biżuterii.

Od strony zawodowej Ada jest gwarancją kreatywności, rzetelności, uczciwości i dobrego smaku, a prywatnie jest zawsze uprzejmą, serdeczną i bardzo, bardzo ciepłą osobą.

Ma swój autentyczny styl, który - byłam pewna - zawrze w swojej pierwszej książce.
Tak oczywiście się stało.

Książka jest przepiękna. Wcześniej widziałam jej wizualizację, ale wziąć "żywy", pachnący drukiem egzemplarz do ręki to jednak zupełnie coś innego.

Ma idealny format dużego kajetu. Przerzucając kartki nie można przestać się uśmiechać i dziwić, jak to możliwe, że cuda w niej zawarte nie są jadalne... a kosmetyczne! To książka idealna do poprawiania humoru.

Od cudownych, wysmakowanych zdjęć nie sposób oderwać oczu. Barwne pyszności intrygują i zachęcają do zapoznania się z recepturami na ich wykonanie.
A jest ich w książce co nie miara! Znajdziecie tutaj wszelkiego rodzaju ciasta i ciasteczka, babeczki, kuleczki, czekoladki, cukierki, lizaki - tak smakowite, jak ich jadalne odpowiedniki.

Oprócz tego autorka zamieściła przepisy na słodkie peelingi, olejki, błyszczyki i masełka do ciała. I jeszcze więcej!
Wśród wielu działów tematycznych,  jest też dział dedykowany dzieciom i świętom.

Wszystko przedstawione jasno, czytelnie i oczywiście - jak to u Ady - przepięknie. :)
Wszystko stworzone z prostych, naturalnych surowców.
Tajemniczy składnik to... kreatywność autorki.

Każdy przepis opisuje działanie kosmetyku oraz zawiera istotne informacje "techniczne" - czas przygotowania, stopień trudności oraz termin przydatności do użycia.

Cukiernia Kosmetyczna to przesympatyczny poradnik jak zamienić własną kuchnię w manufakturę zaczarowanych słodyczy. Jest to świetna pozycja dla małych i dużych, młodych i starych i na każdą porę roku. :)

Mając książkę, bez trudu przygotujecie najpyszniejsze kosmetyczne wypieki, desery i lody. Stworzycie naturalne, domowe kosmetyki i rytuały pielęgnacyjne, które dostarczą skórze porcji urody i zdrowia.

Książka będzie wspaniałym prezentem lub inspiracją do stworzenia kosmetycznych słodyczy dla najbliższych.

Na koniec jeszcze dwa słowa o tym, co mnie urzekło szczególnie w Cukierni. Była to bezpretensjonalna treść dedykacji, która okazała się być również dla mnie. Może dla Was również? Warto sprawdzić. :)

Książkę możecie kupić w wielu księgarniach (również w empiku), na stronie wydawnictwa oraz na Blisko Natury.

Konkurs
Mam dla Was podpisane przez Adrianę Sadkiewicz dwa egzemplarze Cukierni Kosmetycznej. 

Co zrobić, żeby otrzymać jeden z nich? 
Należy w komentarzu do tego posta napisać komu pierwszemu wręczyłybyście własnoręcznie przygotowany kosmetyk i dlaczego. Jeżeli dodajecie komentarz anonimowo - koniecznie podpiszcie go mailem.
Spośród zgłoszeń wybierzemy dwa najciekawsze naszym zdaniem komentarze, a do ich autorów wyślemy książki. 
Konkurs trwa do 26 listopada 2016 r. Wyniki zostaną ogłoszone 27 listopada na blogu.
Jeżeli polecicie konkurs wraz z książką lub jej recenzją na swoich blogach, fb lub Instagramie, będzie mi bardzo miło. :)

Spójrzcie jak piękna jest książka w środku i bierzcie się za pisanie komentarzy. :)

Powodzenia!





czwartek, 3 listopada 2016

Zabieg dla pięknej cery + specjalna zniżka 15% na kosmetyki

Kończy się październik, powoli po zdrowym letnim kolorycie skóry nie będzie śladu. Opalenizna niestety nie blednie równomiernie. Pojawia się wówczas nieestetyczny efekt niejednolitej cery.

Co robić? Ścierać, oczyszczać, odżywiać i nawilżać.

Serdecznie polecam Wam poniższy zestaw kosmetyków, który z powodzeniem stosuję. Jestem bardzo zadowolona, bo widzę, że moja cera odzyskała swój jasny kolor, stała się delikatna i gładka, a pory są mniej widoczne.


  1. SAISONA - Łagodne Mleczko Zmywające Mleczko doskonale rozpuszcza wszelki makijaż. Działa łagodnie i skutecznie. Mleczko należy nałożyć na skórę dłonią, pozostawić na chwilę i jeszcze raz wmasować.

  2. Sylveco - Rumiankowy żel do twarzy Żel dogłębnie usunie pozostałości mleczka i przygotuje skórę do peelingu.

  3. Sylveco - Oczyszczający peeling Drobnoziarnisty kremowy peeling bardzo dokładnie usuwa martwe komórki i wygładza skórę.

  4. Glinka Jordańska Biała Biała glinka nawilża, łagodzi, zamyka pory. Nie sugerujcie się napisem na opakowaniu, że jest antycellulitowa. Oczywiście jest, ale nadaje się również na twarz.

  5. IOSSI - Krem nawilżający NAFFI Awokado & Jojoba Po zabiegach skórze należy się odżywienie. iossi to mój niedawny nabytek. Jest genialny. Wygładza, ujednolica i rozświetla skórę.

 

Jeżeli macie ochotę wypróbować któryś z ww produktów (choć oczywiście zachęcam do sprawdzenia całego zabiegu), przygotowałam dla Was specjalny rabat 15% na hasło: blog. Hasło jest ważne do 06.11.2016. Rabat dotyczy tylko produktów wskazanych w opisie zabiegu. Nie trzeba kupować wszystkich produktów, aby uzyskać rabat.

Hasło rabatowe: blog należy wpisać  po dodaniu produktów do koszyka w sklepie www.bliskonatury.pl

 

środa, 26 października 2016

To już dzisiaj. Dzisiaj jest PREMIERA!

To już dzisiaj. :)

Dzisiaj jest premiera książki Cukiernia Kosmetyczna Adriany Sadkiewicz, autorki bloga lilinatura.pl

Sklep Blisko Natury jest jednym patronów medialnych książki

Jestem z tego bardzo dumna i bardzo wdzięczna autorce. :)

Książka czeka na Was w sklepie Blisko Natury.

A my świętujemy na całego i dodatkowo oferujemy Wam darmową wysyłkę już od 79 zł. Tylko dziś!

Zapraszam!




Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika LiliNatura (@lilinatura)

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika LiliNatura (@lilinatura)

niedziela, 23 października 2016

Czarne kosmetyki polecają się na Halloween w specjalnych cenach


Czarne kosmetyki wspaniale dbają o urodę. A ich kolo sprawa, że używanie ich zawsze wiąże się z dreszczykiem emocji.
Na Halloween wypróbujcie czarne kosmetyki. Teraz na naszej stronie kupicie je z rabatem.


Od lewej od góry:
Czarny kminek - całe nasiona aksamitne nasionka mają wiele właściwości. Warto się do nich przekonać np. niewielką ilości posypując kanapki z pomidorem. 

Czarne mydło rosyjskie (tu wersja estońska)
nie miałam - nie wiem, ale dziewczyny chwalą. I wiem, jedni wolą estońskie, inni rosyjskie, ale uwierzcie mi, obie wersje mają swoich zwolenników

Czarna henna Swati nie farbuję włosów, ale na własne oczy widziałam co henna robi nawet z siwymi włosami. Piękny, nasycony kolor i piękne, gładkie włosy.

Czarna glinka kamczacka uwielbiam proszkowe maseczki, szczególnie glinkowe. Warto mieć w łazience przeznaczoną do nich miseczkę plastikową. Maskę najlepiej nakładać pędzlem do makijażu. Mieszanie maseczki ułatwia odpowiednia kolejność: najpierw odrobina wody, potem proszek. Porcja na twarz i szyję wymaga naprawdę niewielkiej ilość wody - 10 ml

Czarna pasta do zębów Ecodental
tę pastę kocha cała nasza rodzina i przyjaciele. Bo jak nie kochać czarnej pasty, po której ma się pipiękne białe zęby?

Czarne mydło z eukaliptusem Najel
to mydło jest moim ulubionym. Uwielbiam jego konsystencję smaru i gładka skórę po użyciu (z rękawicą kesa).

Czarna maska do włosów z szungitem twarzowa, szczególnie dla blondynek! ;)


http://www.bliskonatury.pl/pl/c/Czarne-kosmetyki-na-Halloween/1485

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...