piątek, 30 stycznia 2015

Kojąca maseczka dahurska Agafia

Lubicie się relaksować w weekendy i w domu urządzać sobie SPA?
Jeżeli tak, polecam Wam serdecznie dahurską kojąca maseczkę.

Kremowa, w lawendowym kolorze zapewnia znakomity relaks i nawilżenie skóry.

Producent podaje, żeby maseczkę utrzymać na twarzy 20 minut, ale ze względu na to, że nie zasycha można trzymać ją tak długo jak nam się podoba a nawet pozwolić wchłonąć się jej całkowicie.

Dlaczego Dahurska? 
Maseczka zawiera składniki pochodzące z terenów Daurii, czyli terenów Syberii Wschodniej. Dauria to tereny współczesnego Kraju Zabajkalskiego i Buriacji. Kiedyś na tym terenie koczowali mongolscy Dagurowie i stąd nazwa krainy.

W maseczce znajdziemy dahurskie zioła:
  • Dahurską lilię i sok ogórecznika lekarskiego -  nawilżają i koją, wyrównują koloryt twarzy, likwidują uczucie napięcia skóry i przywracają poczucie komfortu.
  • Kladonię śnieżną - unikatowa dzięki wysokiej zawartości kwasu usninowego, który uaktywnia procesy regeneracji i niezawodnie chroni skórę przed zmianami związanymi z wiekiem.
  • Organiczny ekstrakt z rumianku ma bakteriobójcze i gojące właściwości.
 Cena za 100 ml 5-8 zł


środa, 28 stycznia 2015

KONKURS z okazji premiery nowozelandzkich kosmetyków PARRS


 W Blisko Natury zawitała nowa marka rodem z odległych Antypodów! Od zawsze marzyłam o wyprawie na Nową Zelandię! Teraz, dzięki kosmetykom PARRS mam jej wyjątkową namiastkę. Oparte są na dobroczynnych naturalnych składnikach – olejku i miodzie manuka, lanolinie, aloesie i innych ekstraktach roślinnych.
Na dobry początek, mam dla Was do wypróbowania trzy zestawy kosmetyków z serii Wild Ferns Lanolin z mocno łagodzącą lanoliną oraz antybakteryjne mydełka z czystym miodem manuka.
Całą ofertę marki w sklepie znajdziecie na http://www.bliskonatury.pl/pl_PL/producer/PARRS/81 . Bardzo zapraszam!

NAGRODAMI SĄ:

Zestaw I  o wartości 73 zł

Lanolin Cleansing Gel -Łagodnie oczyszczający żel do mycia twarzy z lanoliną i aloesem
Mini Mydło przeciwzapalne z miodem Manuka 40g


Zestaw II o wartości 69 zł

 
Lanolin Hand Creme with chamomile & aloe vera - Ochronna kuracja lanolinowa do rąk z rumiankiem i aloesem
Mini Mydło przeciwzapalne z miodem Manuka 40g


Zestaw III o wartości 73 zł

 
Lanolin Heel and Foot Balm with Manuka Honey - Intensywna kuracja lanolinowa do stóp z miodem Manuka
Mini Mydło przeciwzapalne z miodem Manuka 40g


Aby wziąć udział w konkursie należy pozostawić w komentarzu pod tym postem odpowiedź na pytanie:




Z czym kojarzy Ci się Nowa Zelandia?


Proszę też Was o podpis – mail (może być szyfrowany) lub nick – nie bądźcie anonimami.
Spośród wszystkich odpowiedzi wybiorę 3 najciekawsze. Do ich autorów powędruje po jednym z powyższych zestawów!
Jeśli zechcecie udostępnić informację o konkursie na Waszych blogach lub Facebooku – będzie mi bardzo miło!
Na zgłoszenia czekam do 5 lutego 2015 do północy. Wyniki ogłoszę na blogu. Na zgłoszenia zwycięzców z adresami będę czekała 10 dni. Wysyłka na terenie kraju.

Zapraszam!

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Maseczka jajeczna Agafia- sklepowa alternatywa domowej maseczki z żółtek

Żółtko, oliwa i cytryna to podstawowa odżywcza maseczka do włosów znana od czasów naszych babć.

Wpadła mi ostatnio w ręce jej nowoczesna wersja dla leniwych, czyli JAJECZNA MASKA ODŻYWCZA AGAFIA. Duże opakowanie (300ml) kusi niską ceną 15 zł.

Produkt mocno odżywia i wygładza włosy. Do włosów suchych nadaje się do częstego stosowania a do normalnych od czasu do czasu. Nie polecałabym jej właścicielkom włosów tłustych.

Maskę nakłada się na wilgotne włosy po ich umyciu. Należy ją spłukać po 2 minutach.
Maseczka nie jest gęsta, raczej jest lejąca, ale ma ta swój plus bo się dobrze rozprowadza i nie trzeba jej użyć za dużo. Z włosów nie spływa.

Po zastosowaniu maseczki, włosy rozczesują się łatwo, są lśniące i jedwabiste.

Mimo, że pozostanę zwolenniczką maseczki z naturalnych składników, mogę polecić jej sklepową wersję jako szybkie i dobre rozwiązanie dla naszych włosów.

Skład INCI: Aqua with infusions of: Hydrolyzed Egg Protein, Malt, Betula Alba Juice, enrichted by extracts: Salvia Officinalis, Rubus Chamaemorus, Rhodiola Rosea; Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Hippophae Rhamnoides, Cucurbita Pepo, Corylus Avellana Seed; Panthenol, WhiteBeeswax, Tocopherol, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid.




czwartek, 15 stycznia 2015

Najlepszy krem do rąk z masłem shea - Planeta Organica

Do pielęgnacji rąk najlepsze jest czyste masło shea. Nie zawsze jednak wygodnie jest go używać, wchłoniecie go w skórę wymaga dłuższej chwili.

Aby zachować piękne dłonie najlepiej więc używać masła shea na noc lub wtedy kiedy możemy pozwolić sobie na kilkanaście minut nie dotykania niczego (np. podczas oglądania ulubionego serialu).
 
W międzyczasie jeżeli zajdzie taka potrzeba warto dostarczyć porcji nawilżenia dłoniom w postaci lekkiego kremu. 

Idealnym kremem będzie KREM Z MASŁEM SHEA PLANETA ORGANICA.

Jest to pierwszy krem do rąk, którego lubię używać. 
Pachnie wyjątkowo ładnie. Delikatnie, z nutą wanilii.
Konsystencję ma bardzo lekką, właściwie płynną. 
Jego najważniejszą zaletą jest jednak błyskawiczne wchłanianie, niewiarygodne wygładzenie skóry i zero lepkości i tłustości. 

Wyciska się ilość wielkości laskowego orzecha włoskiego na dłoń i wciera przez chwilę. A on znika pozostawiając odmłodzoną, jasną i bardzo nawilżoną skórę.

Ideał! 

Krem dostępny w sklepie Blisko Natury/ cena 11 zł
 

Pamiętajcie: emulsje typu leki krem nie nadają się do stosowania na dworze, w niskich temperaturach. Mogą wówczas spowodować więcej szkody niż pożytku. Do prac na dworze czy na spacer lepsze będą balsamy typu maść (np. nagietkowa, Melkfet) lub wspomniane masło shea lub inne, np. oliwne lub waniliowe.



poniedziałek, 12 stycznia 2015

Szampon w kostce Lśnienie - przyjemniaczek od Bomb Cosmetics

Szampon w kostce nie przekonał mnie do siebie swoją nazwą.
Spodziewałam się po prostu mydła do włosów a tu takie zaskoczenie. 

Produkt okazał się obłędnie pachnącym, delikatnym kosmetykiem. Świetnie myje i faktycznie powoduje obiecane lśnienie włosów. 

Używa się go następująco: moczy się włosy a następnie 3-4 razy pociera mydłem i myje się głowę. 
Szampon tworzy gęstą, miękką pianę. Pasma po użyciu nie są tępe i łatwo się rozczesują.

Ciekawostka na pewno warta wypróbowania. U mnie zapowiada się dłuższa znajomość. :)

Używam Szamponu w kostce Lśnienie, Bomb Cosmetics. Cena 19,90




czwartek, 8 stycznia 2015

I po świętach!

Wypoczęłam. 
Wypoczęłam bardziej niż na urlopie.

Dawno nie miałam takich luzów. 
Nawet zaczęłam psa przebierać! Był Mikołajem całą 1 minutę a potem zażądał stanowczo rozebrania.



Ech, mózg mi się zresetował, a najważniejsze, że w końcu przestałam się spieszyć, zauważając przy okazji, że śpieszenie się wcale nie było efektywne, wręcz przeciwnie - spowalniało mnie.

Póki co wszystkie Wasza zamówienia z międzyświąt ogarnięte, hurtowa sprzedaż posegregowana a od jutra mam zamiar powrzucać kilka recenzji kosmetyków - wieloma się rozkoszowałam podczas wolności, zwłaszcza Lass Naturals.

Mam też postanowienie noworoczne: częściej malować paznokcie, choćby tylko bezbarwnym lakierem.

piątek, 26 grudnia 2014

Wyniki konkursu świątecznego

To już drugi dzień świąt, a ja dopiero przybywam z życzeniami, ale pochłonęły mnie przygotowania świąteczne. Życzę Wam samych dobrych rzeczy, wolno płynącego dobrego czasu i szybko przemijających złych chwil.

Mam nadzieję, że z radością wykorzystujecie końcówkę Świąt i cieszycie się tak jak ja na czas między świętami, który mam nadzieję, że upłynie leniwie i nieoficjalnie.

Poniżej znajdziecie 6 zwycięzców świątecznego konkursu. Zwycięzców proszę o adresy do wysyłki nagród na mail sklep@bliskonatury.pl

Zwycięzca zestawu "Z Bajki": Skye
Komentarz: "Po głębokim, wielodniowym namyśle chciałaby znaleźć się w bajce. Dlaczego?
Otóż według mnie w takiej bajce każdy może być tym, kim chce i napisać sobie swoją własną opowieść i przygody. A ja na ten przykład zawsze chciałam być poszukiwaczką przygód z książek fantasy, może elfką? W bajce mogłoby spełnić się to dziecięce pragnienie - przygody, skarby, potwory i zapierające dech w piersiach, często magiczne krainy.... Moja bajka nie byłaby grzeczną bajką dla dzieci, byłaby jednak pełna czarów i niesamowitości. Lodowe pustkowia, ośnieżone lasy, egzotyczne puszcze gdzie powietrze jest ciężkie i wilgotne, jaskinie smoków pełne skarbów, przydrożne karczmy, gdzie spotykają się najwięksi bohaterowie i awanturnicy...
Zdecydowanie, moją bajką jest bajka :)"

Zwycięzca zestawu "Z Rosji": Iza Iza
Komentarz: "Gdybym miała możliwość podróżowania ze Świętym Mikołajem jego cudownymi, latającymi saniami, na pewno zawitalibyśmy do Rosji.
Po pierwsze - blisko - mikołajowe renifery nie namęczyłyby się zbytnio, przecież one też muszą mieć odpoczynek.
Po drugie - jak Rosja to śnieg! Sanie na pewno mają opcję szalonej jazdy po śniegu, a Mikołaj, jak to facet, z pewnością pokazałby mi moc swoich sań.
Rosja jest też ogromnym powierzchniowo państwem, więc spędziłabym ze Świętym sporo czasu, poopowiadałabym o swoich prezentowych marzeniach, które mógłby spełnić.
Swoją drogą zawsze chciałam mieć taką ogromną, puchatą czapkę, którą często wkładają Rosjanki. Może to właśnie byłby ten czas? Świetnie wypielęgnowane włosy kosmetykami rosyjskimi a na nich wieeelka czapa, to musiałby być widok jak z okładki modowego czasopisma!
Wesołych Świąt!"

Zwycięzca zestawu "Z Indii": Aura
Komentarz: "Myślę, że chciałabym się zatrzymać w Indiach, bo to niezwykły kraj pełen nieodkrytych tajemnic :) Uwielbiam indyjską kuchnie i fascynuje mnie ich kultura, tak bardzo różniąca się od naszej. To inny świat, czasami tak bardzo nierealny, że trudno uwierzyć, wiec po prostu chciałabym zobaczyć to wszystko na własne oczy. :)"

Zwycięzca zestawu "Z Nepalu": Aga D.
Komentarz: "Mikołaj powinien udać się do Nepalu. Najlepiej byłoby, by zabrał mnie ze sobą:) Zawsze chciałam zobaczyć ten wyjątkowy kraj z najwyższymi górami na świecie, zawsze ośnieżonymi. Kraj ten jest faktycznie ciekawy, z jednej strony góry z wiecznym śniegiem na szczytach z drugiej zaś strony dżungla i tarasy uprawne, tętniąca życiem dolina Katmandu, wioski położone w stóp Himalajów. Intrygują mnie świątynie buddyjskie. Intrygują góry, które pochłonęły tyle ludzkich istnień. Himalajskie panoramy muszą być najpiękniejszymi na świecie. Zawsze można liczyć też na bliskie spotkanie ze słoniem , krokodylem ,nosorożcem, a nawet tygrysem jeżeli się poszczęści( swoją drogą to nie są klimaty Mikołaja, który jest zbyt ciepło ubrany w czerwony kożuszek;) Chciałabym poznać zapach tego niezwykle pięknego i surowego, a zarazem niezwykle egzotycznego, rajskiego kraju. Jeżeli nie uda się wyruszyć w podróż z Mikołajem, to na pewno kiedyś i tak ten kraj odwiedzę."

Zwycięzca zestawu "Z Polski": Aneta Krzysztof Jokisz
Komentarz: "A ja bym zatrzymała się u nas, w Polsce! Po co gdzieś daleko jechać w czas świąteczny, gdy ma się rodzinkę tu na miejscu :) Niech Święty Mikołaj zostanie u nas trochę dłużej! Damy mu mleczko, ciasteczka i ciepłe kapciuchy! :)"

Zwycięzca zestawu "Z Niemiec"Marta Gawrońska
Komentarz: "Deutschland! Niemcy - zdecydowanie. Ja wiem...kraj naszych zachodnich sąsiadów nie wydaje się specjalną atrakcją turystyczną. Ba! Już sam język jest dla nas niemałą zagwozdką, bo - co tu ukrywać - niemiecki brzmi tak, jakby mówiący na nas krzyczał. W dodatku z buzią wypełnioną kluchami. :P Ale Niemcy to fantastyczna kraina przecudnych zamków, katedr i niezliczonej ilości historycznych budowli, co dla mnie, historycznego maniaka, jest wielką atrakcją. I najważniejsze - uwielbiam Niemców za solidność. Jak już się za coś wezmę, to jest to produkt najwyższej jakości. Ich kosmetyki też uwielbiam. :)"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...